> 2004.11.11
Święto Niepodległości w powietrzu
Z okazji Dnia Niepodległości wybraliśmy się z Wiolą i Krissem polatać na polach wilanowskich. Dzień był bardzo udany, wykonaliśmy kilkanaście lotów i świetnie się bawiliśmy.
Kriss trenował Easy Starem - to było jego drugie latanie w życiu. Szło mu chyba nieźle, skoro jeden z modelarzy poprosił go o konsultacje dotyczące regulacji modelu :P
Mi udało się złamać śmigło w E-Starterze: gdy podchodziłem do lądowania z rozładowanym pakietem na lądowisko wszedł spacerkiem jakiś człowiek. Co za brak wyobraźni! Nie chcąc go narażać postanowiłem siadać przed pasem. Niestety, ziemia w tym miejscu była rozjeżdzona przez ciężarówki i model kapotował łamiąc śmiglo. W sumie żadna strata, ale co by było, gdyby zamiast niewielkiego styropianowego elektryka podchodziła do lądowania duża spalina - bo i takie modele tu latają?
Po uziemieniu E-Startera bawiłem się w latanie Extrą miedzy drzewami. Ciekawe zajęcię :-)
Niestety, czuć że przyszła jesień - było chłodno, pochmurno i wilgotno. Coraz wcześniej się ściemnia, a "lotnych" dni coraz mniej... :(
Trochę zdjęć z latania:
Montaż modeli:
E-Starter z Wiolą :D
Kriss już w powietrzu, ja za chwilę do niego dołączę:
Nasze zabawki:
A teraz polatam depronową Extrą:
Latanie między drzewami:
© Copyright 2004-2012 FATbit |